Dżem figowy- efekt pogarganowy

Figi to chyba mój ulubiony owoc więc, nie posiadałam się ze szczęscia kiedy dostałam propozycję odciążenia nieco ociekających owocami figowych drzew. Właśnie zawijaliśmy się z pola kampingowego w Gargano, kiedy to właściciel przyszedł z drabinką i saitką i zaproponował mi tą plebejską rekreację. Zwariowałam ze szczęścia. Piękne zakończenie wakacji!

Całą droge zastanawiałam się co zrobię z kilkoma kilogramami świeżych, słodziutkich fig. Myślę, że ponad kilo poprostu zdjadłam. Z reszty przygotowałam turbo smaczny dżem, oczwiście po mojemu-  bez cukru ale za to z rumem Bacardi, który jakoś ostatnimy czasy często przewija się przez mój żywot.  Dżem wyszedl pycha więc się dzielę.

Well:

2 kg swieżych dojrzałych fig

1 pomarańcza

1 mała cytryna

pół łyżeczki cynamonu

50 ml rumu Bacardi Ocho

Figi kroimi na ćwairtki i wrzucamy do garnka. Ścieramy skórkę z pomarańczy i cytryny i wyciskamy z nich sok, który dodajemy do fig. Pół godziny dodajemy cynamon startą skórkę i gotujemy na małym ogniu. Kiedy dziem osiągnie odpowiednia konsystencję dodajemy rum i jeszcez gotujemy jakieś 5 min. Kiedy dżem jest gotowy przekładamy go do czstych wypażonych słoików, zakręcamy i stawiamy do góry dnem.

Ja nie użyłam cukru, ale jeśli lubicie turbosłodkości lub figi są mało słodkie, można oczywiście go dodać.

Smacznego!

 

 

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Search