Camper marzeń

Zrobiłam sobie mała przerwę w retuszowaniu i poszłam zarzyć nieco kąpieli słonecznej. Tak prawdę mówiąc, ciągle myślę o tym słońcu zza okna. Chce więcej i więcej. No cóż, pół godziny na jakiejkolwiek plaży, koniecznie! Pojechałam z Mola di Bari w stronę Polignano, wzdłuż morza i zatrzymałam sie na pierwszym lepszym zjeździe za miastem. Kiedy już wymościłam sobie idealne miejsce do słonecznego byczenia się przeczytałam napis na kamperze który stał nieopodal. Srawdziłam strone – www.camper-news.com. Kurcze ci ludzie spedzają tak życie, poprostu jadą przed siebie! Kto nie marzył o takim choć wypadziku.

Wysłałam wiadomość i zdjęcie z pozycji mojego kocyka. Po chwili odpisała Isabelle i wyszła do mnie ze skręconym papierosem. Była tak rozpromieniona, opalona, kolorowa i taka naturalna. Zaczęłyśmy rozmawiać. Ona i jej towarzysz, nie chłopak ani mąż, są w podróży od 4 lat. W miedzyczasie dołaczył do nich pes. Anabelle mówi że psina jest “real gipsy”. Z resztą nie musiała mówić, przecież wiedziałam od razu 🙂

Ona jest niemką, on włochem. Ona pali skrety on fajkę. Czasem się spinają ale maja jedną misję w tym super kamperze. Ależ ich kupiłam <3

http://www.camper-news.com/

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Search